draft #3

Written by

in

Ok, I really need to practice my speech. Saturday is only a few days away! 🙂 But of course a little adrenaline will help!

Draft #3
To byl wtorek, 9go lutego. Ladny zimowy dzien. O 12:52 urodzil sie nam Victorek. Niesamowity moment. Niesamowity dzien. Nastepnego dnia, w srode, nie byl to juz zwykly zimowy dzien. Byla bardzo duza sniezyca. Koledzy w pracy smiali sie… powiedz Victorowi ze pogoda nie jest zawsze taka zla. My ta sniezyce zapamietamy. Victorek pewnie tez.

Jako rodzice, zyczymi Ci abys takich stormow wiecej nie musial przezywac. Nie pogodowych. Bo te da sie przezyc. Ale w zdrowiu, zyciu personalnym i zawodowym. Prosimy pana Boga aby Ci w tym pomagal przez cale zycie.

Chcemy tez jeszcze jedna rzecz. I wy myzecie nam w tym pomoc! Chcemy powiedziec Victorkowi ze wszyscy goscie na jego Chrzcinach bawili sie super. Tak wiec, zapraszamy do zabawy!!!